Archiwum luty 2004, strona 1


lut 22 2004 Bez tytułu
Komentarze: 5

Wczorajszy dzień spedziłam bardzo fajnie... hehe najpierw spotkanie z koleżankami... pogadałyśmy w sumie to napoczatku było trochę nudno... ale potem wszystko się rozkręciło... potem  dyska... czas pomiędzy 19.30 - 20.55 spędziłam w tłumie konkretnie pchając się w kierunku wejścia... no ale warto było! Dzisiaj niestety czuję każdy swój mięsień i ból gardła :(

Jutro na 8.00 do szkoły...jak ja wytrzymam te wszystkie lekcje??

.:szatynka:.. : :
lut 21 2004 sobota
Komentarze: 3

No i mamy sobotę... nareszcie zapowiada się zajebisty dzionek :)) hehe zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce... o 17.00 spotkanie z koleżankami a potem na dyskotekę... Tylko najpierw trzeba się pouczyć... niestety od poniedziałku znowu  zaczną się klasówki... :/ no ale jakoś to będze...

.:szatynka:.. : :
lut 18 2004 czy to wszystko musi być taki trudne ??
Komentarze: 1

Chyba powinnam się przestać nareszcie użalać nad sobą i wziąść się w garść... chyba juz najwyższy czas... W sumie to u mnie nic nowego... W sobotę może sobię pójdę na dyskotekę albo spotkam się z koleżankami... a może jedno i drugie kto to wie?? zobaczymy... Dziś jakoś humorek mi nie dopisuje... niewiem czemu ale wszycy dookoła mnie wqrzają, zresztą ja innych pewnie też...

.:szatynka:.. : :
lut 17 2004 ..?...
Komentarze: 2

zaczęła się szkoła, początek tygodnia a ja juz nie wyrabiam... ale będzie dobrze muszę tylko "wpaść" w ten szkolny rytm... Właśnie siedzę i zamiast się uczyć bioli słucham:

          "Ile dałbym by zapomniec cię, wszystkie chwile te,
           które są na 'nie' bo chce nie myślec o tym już,
           zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz"

                                                                                    jeden osiem L

Wczoraj znów go widziałam nie rzucił nawet głupiego "cześć"...

.:szatynka:.. : :
lut 15 2004 Wczorajszy dzień => walentynki
Komentarze: 1

Byłam na dyskotece, chyba lepiej jest wyjść gdzieś niż siedzieć cały wieczór w domu i myśleć... Walentynki jeszcze dodatkowo mnie do tego zmuszają... niestety... W sumie to nawet nie najgorzej się bawiłam... lepiej by oczywiście było gdyby był tam P****** ale czy jeszcze wogóle coś się zmieni? sama niewiem...

.:szatynka:.. : :